Nieuczciwe zagrywki komisów część 2

Czas na drugą część wpisu z serii “nieuczciwe zagrywki komisów”. Poprzednio rozmawialiśmy o poważnych sprawach, takich jak zaniżanie ceny na umowie czy o umowie “na Niemca”. Teraz porozmawiamy o kolejnych trikach i chwytach, które stosują komisy aby przyciągnąć klienta i zachęcić do go zakupu… nie zawsze wartego swojej ceny.

Zapraszam!

5: GWARANCJA

Generalnie sama idea gwarancji jest ze wszech miar słuszna i dobra dla kupującego. Niektóre komisy czy sieci dealerskie oferują też opcję zwrotu samochodu w ciągu kilku/kilkunastu dni, jeśli nie spełni on naszych oczekiwań. Jednak jak zauważył jeden z Czytelników bloga (dzięki!) z gwarancją mogą być problemy. Może najlepiej jeśli po prostu zacytuję komentarz z poprzedniego wpisu:

komis gwarancja

“Nie nabierajmy się na gwarancję i asistans z komisu, bo to jest wielka lipa. Jak kupowałem samochód w kwietniu tego roku i przeczytałem warunki, to jeden wielki WAŁEK.”

Jak zatem widzisz, samo hasło “GWARANCJA!” to trochę za mało. Ma ściągać zainteresowanie, ale może się okazać, że jest ona obłożona tak wieloma warunkami i wyłączeniami, że w rzeczywistości jest nie do spełnienia. Pamiętaj też, że gwarancja NIE JEST obowiązkowa. Jeśli kupujesz auto od handlarza i okaże się, że ma ono wady, o których nie wiedziałeś to swoich praw dochodzisz na podstawie rękojmi (A TAKŻE gwarancji o ile była). 

6: PARAMETRY W OGŁOSZENIU VS RZECZYWISTOŚĆ

To zagrywka bardzo złożona, opowiem może o kilku jej najważniejszych aspektach. Generalnie chodzi o to, że to co komis wrzuca do ogłoszenia zupełnie nie musi mieć odbicia w rzeczywistości. I znam to z autopsji. Dawno temu wstawiłem pięknego, niebieściutkiego Lancera do komisu. Było to moje auto, jak wszystkie bardzo zadbane, z polskiego salonu, z papierami… Ale tu uwaga – po stłuczce. Nie był to poważny wypadek, w stylu dachowania. Nie, po prostu raz pewnej miłej Pani zdarzyło się przede mną nie wyhamować na światłach i dostałem standardowego strzała w tył. Komis o tym wiedział i dostał ode mnie pełną dokumentację naprawy.

parametry auta

Kilka dni później oglądając ogłoszenie znalazłem – a jakże – informację, że auto jest bezwypadkowe. I teraz tak, kilka kwestii.

  • Tak, komis mógł uznać, że nie było to na tyle poważne, żeby wpisać, że powypadkowy.
  • Tak, można zakładać, że osoba, która finalnie kupiła to auto (pozdrawiam!) dowiedziała się o tym fakcie.
  • Tak, gdyby komis napisał, że powypadkowe to nikt by się nie zainteresował.

Ja to wszystko doskonale wiem. Chcę powiedzieć co innego – musisz podchodzić z dużą rezerwą do parametrów samochodu wystawionego przez komis. Jak sobie popatrzysz na ogłoszenia handlarzy to 95% aut, które mają w ofercie to samochody bezwypadkowe, serwisowane w ASO, zadbane, bogato wyposażone i przede wszystkim nie wymagające wkładu finansowego. Uwielbiam to zdanie. A potem się okazuje, że jakimś niesamowitym trafem to Twoje auto, ląduje w tych 5% jednak wypadkowych i nie serwisowanych w ASO. Czujność zalecana.

Podobnie też może się zdarzyć przekręt z przebiegiem. Auto ma 220 000 przebiegu? A to ciach, machniemy 120 000 w ogłoszeniu. Przyjeżdża klient i co? Aaa Panie, pracownik musiał się pomylić przy dodawaniu ogłoszenia, wie Pan, my każdego dnia dodajemy dziesiątki ogłoszeń mogło się chłopakowi zdarzyć, tym bardziej, że w ogłoszeniu jest napisane, że to nie jest oferta handlowa i nie odpowiadamy za błędy w ogłoszeniu…

Ale Ty już w tym komisie jesteś, to co, nie obejrzysz? Pewnie, że obejrzysz. I haczyk zadziałał.

7: DROBNE WADY

To kolejna bardzo popularna zagrywka. Wspominam o niej szerzej w kursie “Jak Bezpiecznie Kupić Samochód Używany”. Jeśli jeszcze go nie kupiłeś to bardzo zachęcam. O co chodzi? W tym wypadku sprzedający chce zbudować w Twoich oczach wizerunek osoby bardzo uczciwej. Opowiada Ci o drobnych wadach tego samochodu i… tylko o drobnych. Wady poważne zupełnie pomija licząc, że o nie nie zapytasz, bo przecież handlarz tak uczciwie opowiada o stanie samochodu.

A to, że klocki niestety się kończą, a to, że może w ciągu pół roku trzeba będzie kupić nowy akumulator, generalnie same głupotki. A to, że w ciągu miesiąca turbosprężarka padnie zupełnie i trzeba będzie ją zregenerować za 1500 zł to tego już się nie dowiesz. Słuchaj sprzedającego, ale nie daj się omamić jego “krystaliczną uczciwością”.

8: PODMIANA CZĘŚCI

I tutaj, niestety, znowu z autopsji. Generalnie (nadużywam tego słowa, wiem) jak auto trafia do komisu to jest najczęściej bardzo dokładnie oglądane pod kątem części, które ma w sobie. I co się może okazać, że przyjechało auto z nowymi oponami, albo jest świeżo zamontowany akumulator, ale turbo dopiero co po regeneracji… Te “bebechy” są bardzo cenne i często gęsto są po prostu wymontowywane, a na ich miejsce wstawiane są części starsze, bardziej zużyte, wysłużone.

samochód używany

Jak wspomniałem, miałem taką historię, kupiłem kiedyś używaną Alfę Romeo. Tu małe wtrącenie – silniki 1.4 TB multiair posiadają właśnie część, która zwie się multiair i jest to system sterowania pracą zaworów. Część ta lubi się psuć, szczególnie w autach z początku produkcji. Nowa część w ASO kosztuje prawie 4000 zł i w momencie, kiedy mnie to spotkało nie dało się jej w żaden sposób naprawić ani zregenerować.

Po dość długim czasie po zakupie rzeczonej Alfinki multiair był uprzejmy stwierdzić, że jego zmiana się skończyła i idzie się… popsuć. Przy demontażu tej cudownej części okazało się, że nie była w pełni fabryczna, ktoś przy niej gmerał i to w mało wyrafinowany sposób. “Mój” multiair padł bo musiał paść. Auto było w miarę nowe i od pierwszego właściciela, więc przypuszczam, że multiair, który pierwotnie się w mojej Alfince znajdował trafił albo na sprzedaż albo do innego auta… Tak więc zagrożenie jest realne.

Przy kupnie trzeba sprawdzić w jakim stanie są kluczowe części w samochodzie, czy nie wyglądają na dziwnie wysłużone w stosunku do wieku auta (szczególnie jeśli szukasz młodego auta).

Jak zawsze zapraszam do dyskusji, jakie jeszcze chwyty handlarzy mogą się przytrafić? Z czym Ty się spotkałeś?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *