Jaki samochód używany kupić? Część 2 – sprawdź opinie!

To część zakupu samochodu używanego, którą mam wrażenie dużo osób zupełnie pomija. Wybierają auto bo wujek ma i jest zadowolony, bo autko jest ładne, bo się łatwo parkuje, bo mało pali i tak dalej. Chciałbym w tym wpisie zwrócić Twoją uwagę na kwestię wyboru konkretnego modelu. A w zasadzie – jak i po co go sprawdzić zanim zdecydujesz się na zakup.

samochód używany Maserati Quattroporte
Źródło: Wikipedia, praca własna, Mr.choppers, Licencja CC BY-SA 3.0
https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/

Czasami można faktycznie ten krok, może nawet nie pominąć, ale odłożyć na dalszy plan. Dzieje się tak, gdy masz upatrzone jedno idealne auto I LICZYSZ SIĘ Z TYM, że może być „budżetochłonne”. Niektórych aut nie kupuje się rozumem tylko sercem, nawet jeśli będzie trzeba z takim samochodem regularnie zaglądać do serwisu to po prostu jesteś gotów zapłacić taką cenę, byle tylko mieć w garażu swoje marzenie.

Raz miałem przyjemność przyjrzeć się dokładnie takiemu autu. W warsztacie mojego zaufanego mechanika stała trzecia edycja Maserati Quattroporte z bodaj 1980 roku. Klient zapłacił dużo za to auto i drugie dużo za doprowadzenie go do ładu. Mechanik mi opowiadał, że ładnych kilka dni zajęła naprawa samych spryskiwaczy szyby przedniej, bo zamiennika ani tym bardziej oryginału nie sposób dostać. Przynajmniej nie w krótkim czasie. I ja coś takiego bardzo szanuję. Jeśli właściciela stać na to, żeby zrealizować swoje marzenie, nie przeszkadza mu, że zanim auto do niego trafi to jakieś pół roku spędzi w warsztacie na renowacji i przywracaniu stanu pierwotnego – super!

samochód używany maserati quattroporte
Źródło: Wikipedia, Craig Howell, licencja CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Zakładam jednak, że to jest jakiś niewielki procent wszystkich zakupów samochodów używanych w Polsce. Ciebie przypuszczam jednak powinno interesować ile czasu i pieniędzy będziesz poświęcać na naprawę swojego nowego-używanego auta. Dlatego moja rada jest krótka: poczytaj o samochodzie, który chcesz kupić, zanim się na niego zdecydujesz.

Poczytaj o modelu, który Cię interesuje

Lekturę zacznij od zapoznania się z modelem, który wpadł Ci w oko. Najprościej jest to zrobić w następujący sposób: w Google wpisz „marka model rok/wersja opinie” rok jest szczególnie istotny, bowiem choćby taki Volkswagen Golf jest już na rynku od prawie 50 lat! Skąd wiadomo, który Golf Cię interesuje? Wraz z upływem lat to zupełnie inny samochód. Tak jest z większością modeli.

Warto również wpisać hasło „marka model rok/wersja test”. Poczytaj 3-4 testy tego modelu. Może się okazać, że dziennikarz testujący zwrócił uwagę, na coś czego w ogóle nie brałeś pod uwagę, a może się okazać sporą wadą. Przykład? Wiele młodych osób wzdycha do Forda Focusa RS. I bardzo fajnie, bo jest to niewątpliwie bardzo dobry samochód, o fenomenalnych właściwościach jezdnych. Ale ma jedną poważną wadę. Jest twardy. I dziennikarze go testujący zwracają na to uwagę! Że do codziennego użytku nadaje się co najwyżej średnio. Może to wpłynąć na weryfikację Twoich planów, jeśli poszukiwałeś daily cara.

Załóżmy, że poczytałeś już opinie, przeczytałeś kilka testów. Nie rezygnujesz. Super, to jeszcze jeden krok: „marka model rok/wersja usterki/awarie”. I nie chodzi o to, żebyś przez to co przeczytasz zrezygnował z zakupu. KAŻDY samochód na Ziemi ma usterki i awarie. Nawet nowy Mercedes może niedługo po zakupie wylądować na lawecie (widziałem takie przypadki). Ale ta weryfikacja da Ci dwie ważne informacje:

  1. Zobaczysz na ile POWAŻNE są to awarie. Co innego jak w aucie zawodzą od czasu do czasu wycieraczki a co innego jak zawieszenie jest bardzo wrażliwe i wymaga częstych serwisów (tak bywa np. z Alfami Romeo 156).
  2. Dowiesz się o co pytać sprzedającego. Zapytasz go o te usterki, czy wystąpiły, czy zostały naprawione. Jeśli dowiesz się, że usterka X jest typowa dla samochodu, który chcesz obejrzeć, a egzemplarz który masz na oku ma nastukane 200 000 km to szansa, że ta usterka nigdy nie wystąpiła nie jest jakaś ogromna.

Ta wiedza to solidna pomoc po pierwsze w oględzinach, a po drugie w wyborze modelu, który chcesz kupić.

Poczytaj o silniku!

Nie wierz nigdy na słowo sprzedającemu, że auto “nigdy go nie zawiodło”, “żadnych awarii”, “silnik igiełka, jak nowy!”. Rzadko jest to prawda. Od ładnych kilku lat coś takiego jak auto bezusterkowe, bezawaryjne po prostu nie istnieje. Możesz natomiast wybrać model i egzemplarz mniej i bardziej zawodny. Nie muszę dodawać, że w Twoim interesie jest wybranie mniej zawodnego 🙂samochód używany niezawodny

Poczytanie o Renault Clio z 2014 roku to jedno, ale samochód ten występował w aż 8 wersjach silnikowych. Było 5 silników benzynowych w ofercie i 3 diesle. Który silnik Cię interesuje? Nigdy nie będzie tak, że wszystkie silniki były/są dobre i nigdy nie będzie tak, że wszystkie były/są złe. Może się okazać, że silnik, o którym pierwotnie myślałeś nie grzeszy bezawaryjnością. Może lepiej będzie wybrać inny silnik, o trochę innych parametrach, ale jednak dający większą nadzieję na bezawaryjną eksploatację?

Dlatego wpisz w Google hasło „marka model silnik opinie” i „marka model silnik awarie/usterki”. Wyskoczy Ci wiele informacji, które mogą być bardzo cenne przy podejmowaniu decyzji. Jeśli masz czas poszukaj for dyskusyjnych lub grup na Facebooku poświęconych danemu modelowi lub marce. Prawie każde takie forum ma sekcję „awarie i problemy”. Poczytaj, zobacz na co ludzie narzekają, ile ich kosztowało rozprawienie się z problemem, czy generalnie samochód jest godny zaufania czy niekoniecznie.

Owszem, wymaga to czasu i zaangażowania. Ale Ty chyba nie kupujesz samochodu na miesiąc, tylko trochę dłużej, prawda? Myślę, że zawsze warto to zrobić, szczególnie jeśli chcesz wydać na auto więcej niż 10 000 zł. To jest taka bariera, powyżej której zaczynają się „poważne samochody”. I teraz, żebyś nie zrozumiał mnie źle. Nie mam żadnego problemu z kupowaniem auta w cenie poniżej 10 000 zł. Takie auto potrafi jeszcze służyć latami, jeśli jest odpowiednio zadbane. Ale zakup powyżej tej kwoty wskazuje, że nie będziesz chciał się rozstać z samochodem w krótkim czasie. Dlatego szczególnie wtedy dobrze poznaj opinie i uwagi odnośnie danego modelu i silnika. Może Ci to zaoszczędzić wielu zmartwień i problemów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *