Jak sprawdzić nadwozie? [infografika]

Kupno samochodu używanego to zawsze emocjonujące wydarzenie. Nawet jeśli nie jesteś fanem motoryzacji, chcesz kupić pojazd, który zapewni Ci bezpieczne i sprawne przemieszczanie się. Który będzie ważną pomocą w codziennych obowiązkach, a nie regularnym rezydentem pobliskiego serwisu. Jak się za to zabrać, jak kupić samochód używany aby nie żałować zakupu? Kwestii składających się na bezpieczny zakup jest cała masa. Na początek na warsztat bierzemy nadwozie.

Nadwozie samochodu może nam bardzo dużo powiedzieć o jego historii. Ważne jest, żeby na spokojnie sprawdzić każdy element. My teraz też tak zrobimy, posiłkując się infografiką:

infografika nadwozie samochód używany

POD MASKĄ:

Koniecznie należy sprawdzić stan śrub i spinek. Czy wszystkie są na swoim miejscu? Czy gwinty są zniszczone? To sygnały mówiące o tym, że jakiś element mógł być odkręcany. A jeśli tak było, to dlaczego? Obejrzyj dokładnie wszystkie elementy, ich łączenia i właśnie śruby. Jeśli jakieś linie przebiegają nienaturalnie – zwężają się lub rozszerzają, może to oznaczać, że dany element był naprawiany lub wymieniany. To wskazuje na powypadkową, lub przynajmniej postłuczkową historię samochodu.

Zobaczmy na przykład to zdjęcie:

samochód używany maska

Widać wyraźnie, że ten zaczep nie był w tym miejscu pierwotnie. Całość jest nierówno przykręcona, a sam zaczep zniekształcony, prawdopodobnie w wyniku naprężenia zaczyna po prostu pękać. Pęknięcie może też być skutkiem uderzenia. Jakkolwiek było ktoś to zrobił po kosztach i na szybko, nie przejmując się zbytnio stanem finalnym. Trzeba też zobaczyć jak wygląda spasowanie pozostałych elementów, jeśli wszystkie mają podobny problem – prawdopodobnie auto miało w przeszłości wypadek.

Zamknij maskę i dokładnie obejrzyj jej krawędzie. Ta sama historia – czy szpary między maską a innymi elementami mają tę samą szerokość? Czy odcień lakieru na masce jest inny od tego na nadkolach czy zderzakach? Oczywiście DROBNE różnice mogą występować, ale czasem są one tak ewidentne, że nie ma wątpliwości, że element był wymieniany lub lakierowany.

OPONY:

wiek opony samochód używanyTu sprawa jest bardzo prosta. Interesują nas dwa kluczowe parametry:

  • Wiek opony
  • Głębokość bieżnika

Z tych dwóch ważniejsza jest głębokość bieżnika. Co prawda jeśli opona jest starsza niż 6-7 lat POWINIENEŚ ją wymienić na nową, ale jeśli nie jest zbytnio zużyta, spokojnie jeszcze jeden sezon Ci posłuży.

Z bieżnikiem jest gorzej. Jeśli opona jest łysa to nawet jeśli jeszcze nie przekroczyła tej bariery wieku, należy ją wymienić. Łysa opona gorzej odprowadza wodę i po prostu może być niebezpieczna na drodze. Pamiętaj, że łączna powierzchnia styku wszystkich opon z asfaltem to zaledwie powierzchnia 1 kartki A4. Osobiście uważam, że dobre opony to jeden z najważniejszych elementów bezpiecznego samochodu.

 

Dlatego jeśli „kapcie” są łyse – od razu dolicz koszt zakupu nowych. Jak sprawdzić głębokość bieżnika? Sposoby są dwa. Płatny i bezpłatny 🙂 Płatny – możesz kupić miernik głębokości bieżnika. Kosztuje około 30 zł. Jeśli kupujesz auto raz na kilka lat zakup moim zdaniem całkowicie zbędny. Poradzisz sobie sam przy pomocy monety 2 zł. Zakłada się, że jeśli bieżnik jest głębszy niż 4 mm to opona jeszcze przynajmniej 1 sezon posłuży. A tak się składa, że ta złota obramówka dwuzłotówki ma właśnie około 4 mm. Zatem jeśli całe „złotko” mieści się w bieżniku – z opony można dalej korzystać 🙂

samochód używany stan opony

Przy okazji sprawdź czy wszystkie opony to ten sam model. Polskie prawo wymaga, żeby przynajmniej na jednej osi były te same opony:

„Pojazd nie może być wyposażony, z zastrzeżeniem ust. 5: W opony różnej konstrukcji, w tym o różnej rzeźbie bieżnika, na kołach jednej osi, z zastrzeżeniem p. 3;”

Prawo o ruchu drogowym, par. 11 ust. 7.

Oczywiście najlepiej, żeby wszystkie opony były jednego modelu. Wiek opony też bez problemu sprawdzisz sam. Jest on na końcu kodu DOT, wzięty w ramkę. Pierwsze dwie cyfry to oznaczenie tygodnia, a ostatnie dwie – roku produkcji.

SZYBY:

Kolejna sprawa, którą warto się zainteresować to szyby. Powinny być z tego samego roku produkcji co auto lub rok starsze. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że szczególnie przednie szyby często są wymieniane i nie musi to oznaczać nic groźnego. Ot, wystarczy że na autostradzie w szybę uderzył kamień i spowodował „pajączka”. Dla bezpieczeństwa i komfortu użytkowania takiej szyby, jeśli nie da się jej naprawić, po prostu się ją wymienia.

Ale idealna sytuacja to taka, gdy wszystkie szyby pochodzą od tego samego producenta, z tego samego roku. Co do oznaczenia szyb – nas najbardziej interesuje rodzaj szyby i rok produkcji. A te dane kryją się tu:

Laminated – szyba laminowana. Takie są szyby czołowe. Dzięki temu podczas wypadku szyba nie rozpada się na drobne kawałki bo scala je dodatkowa warstwa ochronna. Szyba też po uszkodzeniu nie rozdrabnia się na milion malutkich kawałków (tak się zachowuje szkło hartowane) tylko widoczne są duże pęknięcia, dzięki czemu szyba jest przejrzysta.

wiek szyby samochód używany

Rok produkcji – najczęściej jest na samym końcu w miejscu gdzie są różnie ułożone kropki/gwiazdki. W tym wypadku 8 oznacza rok produkcji 2008, zgadza się to z rokiem produkcji auta. Wiadomo zatem, że szyba przednia w tym Volvo nigdy nie była wymieniana.

RDZA:

To element często dyskwalifikujący auto w moich oczach. Jeśli rdza jest na progach albo na elementach, których nie da się wymienić lub jest to bardzo utrudnione – odpuść. Między innymi na potrzeby tego tekstu konsultowałem to jeszcze z zawodowymi blacharzami. Ruda na progach owszem może być usunięta, ale próg po tym zabiegu nigdy nie będzie równie trwały i odporny. Nawet po zabezpieczeniu antykorozyjnym, samo

miejsce spawów jest bardzo narażone na ponowną korozję. Sam zabieg często też przekroczy kwotę 2000 złotych (po wykonaniu nowego progu konieczne jest też polakierowanie go a także przynajmniej cieniowanie elementów sąsiadujących), a to bardzo dużo jak za naprawę tylko jednego elementu.

rdza samochód używany
Widzisz na oględzinach coś takiego? Raczej sobie odpuść…

Dlatego ja widząc rdzę na progach czy innych elementach „nieruchomych” po prostu rezygnuję z zakupu. Z drugiej strony rdza na elementach, które można stosunkowo łatwo wymienić (np. na klapie bagażnika) nie jest aż tak dużym problemem, szczególnie jeśli nie kupujesz auta reprezentacyjnego, a np. robocze.

RESZTA NADWOZIA:

Już o tym rozmawialiśmy. Sprawdź wszystkie szpary, łączenia i uszczelki. Czy układają się prawidłowo? Czy nie ma zwężeń? Czy wgniecenia są na elementach plastikowych (łatwe i tanie w naprawie) czy na metalowych (drogie w naprawie i rzadko łatwe)? Drobne ryski czy wgniecenia obecnie można usunąć bez lakierowania. Pomogą Ci w tym firmy autodetailingowe lub tzw. napraw SMART. Można to zrobić szybciej i taniej niż tradycyjnymi metodami. Dla przykładu, musiałem kiedyś naprawić mocno uszkodzony przedni spoiler. Całość zamknęła się w kwocie 400 zł i trwała 2 dni. 🙂 Spoiler wyglądał jak nowy!

szpary i krawędzie samochód używany

Tutaj widać, że linia drzwi inaczej przebiega na drzwiach lewych i inaczej na prawych. Prawdopodobnie była jakaś stłuczka, należy się temu przyjrzeć bliżej.

ELEKTRYKA I OŚWIETLENIE:

Ostatnia sprawa, choć nie mniej istotna. Sprawdź działanie WSZYSTKICH świateł i całego osprzętu elektrycznego (szyby, lusterka, czujniki parkowania czy deszczu). Zobacz czy wszystkie żarówki są na swoim miejscu (często brakuje postojowych). Nie zapomnij o przeciwmgielnych i podświetleniu rejestracji. Raz zdarzył mi się przypadek, że jeden z kloszy podświetlenia rejestracji latał sobie luzem wewnątrz tylnego zderzaka. Trzeba było zdemontować zderzak i klosz umieścić na miejscu. Niby pierdółka, ale to kolejny koszt.

VIN

Ostatnia sprawa jeśli chodzi o tematy ogólne to numer VIN. Wszędzie powinien być taki sam. Znajdziesz go:

  • za przednią szybą
  • pod maską
  • pod przednim fotelem pasażera
  • na wnęce drzwi kierowcy
  • w bagażniku

Sprzedający powinien Ci pokazać miejsca gdzie się on znajduje. Możesz też wpisać w Google hasło „marka samochodu model samochodu gdzie vin” i spisać sobie te dane. Na miejscu szybciej sprawdzisz ten numer. Oczywiście sprawdź też czy ten sam widnieje we wszystkich dokumentach (karta pojazdu, dowód rejestracyjny, książka serwisowa).

Ten tekst w żadnym razie nie wyczerpuje materiału. W ogóle nie dotknęliśmy tematu powłoki lakierniczej. Nie porozmawialiśmy o bagażniku. Tymi tematami też będziemy się zajmować, ale w kolejnych tekstach. W przeciwnym razie tylko najwytrwalsi dotarliby do tego momentu 🙂

Mimo to, wyszedł kawał materiału 🙂 Ale myślę, że te informacje bardzo Ci się przydadzą podczas oględzin samochodu używanego. Śledź na bieżąco @bezpieczneuzywane.pl bo będzie tu masa praktycznej i cennej wiedzy, dzięki której auto kupisz świadomie i bezpiecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *