Jak jeździć autem prawie ZA DARMO?

Tytuł trochę clickbaitowy, ale niech mu będzie 🙂 Pokażę Ci dzisiaj pewne (od razu mówię – realne) wyliczenia, które powinny dać Ci dużo do myślenia w kwestii obniżania kosztów posiadania samochodu. Jeśli spełnisz warunki, o których powiemy sobie w podsumowaniu tego artykułu, może się okazać, że Twój koszt posiadania i użytkowania samochodu jest śmiesznie niski! Pokażę Ci jak zejść do kwoty 200 zł miesięcznie, czyli niecałych 7 zł dziennie*! Ale aby to osiągnąć musisz… kupić samochód. Czytaj dalej 🙂

* – wszystkie kwoty, o których będziemy sobie rozmawiać to kwoty BRUTTO.

Aby wszystko rzetelnie przedstawić i wytłumaczyć weźmiemy na warsztat trzy samochody, które w 2 przypadkach były moją własnością, a w 1 – nadal nią jest. Porównamy sobie Alfę Romeo Giuliettę, Hyundaia Getza i Kię Ceed. Dla każdego z tych samochodów zrobiłem tak rzetelne jak się dało zestawienie kosztów. Nie ma tutaj żadnej magii, a po prostu wykorzystanie logicznego faktu, że jeśli kupisz auto i je potem sprzedasz to część kwoty, którą na nie poświęciłeś do Ciebie wraca. Nie chcę też wdawać się w szczegóły dlaczego dane auto kosztowało przy zakupie X a nie Y, i dlaczego sprzedałem za X a nie za Y. To są indywidualne dla każdego auta kwestie, które nie mają większego wpływu na generalną zasadę, o której dzisiaj porozmawiamy.

Alfa Romeo za 22,5 zł dziennie

Najpierw na warsztat bierzemy Giuliettę. Użytkowałem ją przez około 2 lata. W prezentowanym poniżej zestawieniu wziąłem pod uwagę wszystkie istotne kwestie związane z użytkowaniem, ubezpieczaniem i utrzymaniem tegoż autka. Zobacz jak się to kształtuje. Od razu zaznaczam, że w tym konkretnym wypadku koszt wyszedł dość spory, a to z uwagi na dwie kosztowne naprawy (wymiana multiair i regeneracja turbosprężarki).

Niektórych może zdziwić koszt opon letnich. Nie, nie jest zaniżony, po prostu kupiłem zaledwie roczne opony używane, które były w naprawdę dobrej kondycji i w okazyjnej cenie. Pozostałe naprawy i przeglądy to sekcja, w której umieszczam wszystko to, co nie było na tyle znaczące, żeby dostało oddzielną rubrykę 🙂 Od wymienionych żarówek po przegląd okresowy do dowodu rejestracyjnego. Jest to kwota nieco zryczałtowana, ale bardzo bliska stanu rzeczywistego. Z oczywistych powodów nie jestem w stanie odtworzyć każdej złotówki wydanej na auto. W tym wypadku PCC wynosił 0 zł, ponieważ było to auto kupione na fakturę VAT od dealera Alfy Romeo.

Ale podsumujmy: Alfa “na czysto” kosztowała mnie 679 zł miesięcznie. Czy to dużo? Sporo. Da się dużo taniej. Dlatego też wziąłem ten przykład, bo jak to Włoszka – Alfa była kapryśna i wymagała dużej troski 🙂 Ale ten dźwięk i wygląd i silnik… to dużo wynagradzało 🙂

Jednak nie zmienia to faktu, że jest to absolutnie najdroższa pozycja w moim zestawieniu. Jedziemy dalej.

Kia Ceed, czyli schodzimy z kosztami w dół

Drugi przykład będzie nieco (ale tylko nieco!) hipotetyczny, bo… to auto wciąż jest moją własnością. Dlatego kwota sprzedaży jest wyliczona na podstawie tego, w jakich cenach te auta “chodzą” na rynku, z uwzględnieniem napraw, które trzeba by wykonać. Zobaczmy jak tutaj kształtują się koszty, już jest sporo taniej!

Na pewno zwróciłeś uwagę, że pozycji jest mniej, bo po prostu Kijanka mało się psuje 🙂 I to jeden z kluczowych elementów taniej jazdy samochodem. Najdroższa naprawa to naprawa rozrządu (+ zawieszenia “w pakiecie”). Przy Kijance trzeba było zapłacić PCC ponieważ to auto było kupione od osoby prywatnej. Praktycznie cała reszta to niższe koszty w porównaniu do Alfy.

Efekt widać jak na dłoni: koszt miesięczny to 448 zł. To prawie 1/3 mniej niż w Alfie! Ale nawet ten koszt wydaje się spory, gdy weźmiemy pod uwagę ostatnie auto z dzisiejszego porównania, czyli Getza 🙂

Getz, czyli jeździmy prawie za darmo!

Getz to absolutny rekordzista, najtańsze auto (i w zakupie i w użytkowaniu) jakie miałem w życiu 🙂 Getz to jedyne auto w zestawieniu, które było użytkowane przez 3 lata. To oczywiście ma pewien wpływ na koszty, ale myślę, że skrócenie tego okresu o rok nie wprowadzi dużych zmian, bo przecież odejdzie nam wtedy koszt serwisowania przez rok i jednego roku ubezpieczenia. Koniec końców – zakładam, że kwota finalna będzie bardzo podobna.

Przy Getzie również nie było jakichś poważniejszych napraw, najdroższy był tłumik i miska olejowa. Reszta to bieżące serwisowanie i przeglądy. Ubezpieczenie tego auta też było tańsze (oczywiście samo OC) . W efekcie miesięczny koszt jeżdżenia Hyundaiem Getzem to zaledwie 211 zł! To bardzo, bardzo tanio. Czy da się jeszcze zejść z tej kwoty? Pewnie tak, ale myślę, że już niewiele.

Po dotychczasowej lekturze myślę, że już domyślasz się jakie warunki trzeba spełnić, aby jeździć autem “za pół darmo”. 211 zł miesięcznie to kwota, za którą praktycznie nie da się wziąć auta w leasing czy wynajem długoterminowy. Najtańsze oferty leasingu zaczynają się od 400 zł miesięcznie i najczęściej jednak netto a nie brutto. Mówimy zatem o kwocie przynajmniej dwukrotnie wyższej.

Oczywiście, można podnieść zarzut, że za te już załóżmy 400 zł brutto miesięcznie mamy auto nowe, na gwarancji. To niezaprzeczalna zaleta, ale dzisiaj chciałem porozmawiać o jak NAJTAŃSZYM użytkowaniu auta 🙂 A przy takim założeniu używany mały Hyundai jest bezkonkurencyjny 🙂

A co z paliwem?

Odpowiedź jest prosta – nie uwzględniłem go. Powodów jest kilka. Pierwszy – nie jestem w stanie odtworzyć ile wydałem na paliwo w każdym z tych samochodów. Drugi – paliwo lać musisz do każdego auta, niezależnie czy jest Twoją własnością, czy jest wynajęte, czy jest w kredycie czy leasingu. Dlatego jest to pewien koszt stały, nie ma wpływu na powyższe wyliczenia. Oczywiście jest to koszt użytkowania auta i podnosi kwoty, o których rozmawiamy, dlatego trzeba szukać samochodu z silnikiem, który będzie mało palić, aby koszt paliwa był jak najniższy.

Czas na podsumowanie

Chcesz jeździć autem i płacić za to jak najmniej? Musisz spełnić następujące warunki:

  • auto kupione za gotówkę (kredyt podnosi koszty użytkowania).
  • samochód kilku-kilkunasto letni, jednak nie starszy niż 15 lat.
  • Model z prostym silnikiem, cieszący się opinią bezawaryjnego, z szeroką ofertą tanich części zamiennych.
  • Auto spalające mało paliwa.
  • Raczej auto nie droższe niż 20 000 zł.
  • Model cieszący się dużym zainteresowaniem na rynku (wolno tracący na wartości).

To są czynniki, których spełnienie gwarantuje naprawdę niskie koszty posiadania auta.

A Ty – jakie masz sposoby na tanie posiadanie i użytkowanie samochodu? Zapraszam serdecznie do komentowania 🙂

bezpieczneuzywane

Share
Published by
bezpieczneuzywane

Recent Posts

Nieuczciwe zagrywki komisów część 3

Czas na trzecią i chyba na razie ostatnią część nieuczciwych zagrywek komisów. Na koniec zostawiłem…

12 miesięcy ago

Kupujemy używaną Toyotę Yaris

Toyota Yaris to jedno z najczęściej widywanych aut na naszych ulicach. Na potrzeby tego kursu…

12 miesięcy ago

Nieuczciwe zagrywki komisów część 2

Czas na drugą część wpisu z serii "nieuczciwe zagrywki komisów". Poprzednio rozmawialiśmy o poważnych sprawach,…

12 miesięcy ago

Kupujemy używaną Skodę Octavię

To żadna tajemnica ani nowość, że Polacy lubią Skodę :-) Auta te są bardzo popularne…

1 rok ago

Nieuczciwe zagrywki komisów część 1

Kupując auto w komisie musimy liczyć się z tym, że osoba po drugiej stronie ma…

1 rok ago

Zasady bezpiecznego kupowania aut używanych część 3

Przyszedł czas na trzecią część zasad bezpiecznego kupowania samochodów używanych. I tak jak obiecałem w…

1 rok ago